Kształcenie zawodowe

Zawodowcy pilnie poszukiwani

Jeszcze parę lat temu zauważalny był wzrost zainteresowania liceami ogólnokształcącymi, zawodówki likwidowano, a szkoły techniczne cieszyły się średnim zainteresowaniem. W zasadzie nikogo ten stan rzeczy nie dziwił, bo przecież po liceum wiadomo – studia i praca na dobrze płatnym, najlepiej kierowniczym stanowisku. Okazało się jednak, że tytuł magistra przed nazwiskiem nie daje gwarancji zatrudnienia. W urzędach pracy rejestrują się absolwenci historii, filologii polskiej, filozofii, socjologii, pedagogiki, kulturoznawstwa czy nawet specjaliści od marketingu i zarządzania. Można by rzec, że w ciągu ostatnich kilku lat nastąpiła nadprodukcja powyższych zawodów. Skończyły się czasy „białych kołnierzyków”, kto nie ma fachu w rękach, ten ma marne szanse na znalezienie pracy.
Lata, kiedy z pogardą patrzono na szkoły zawodowe odchodzą już do lamusa. Pracodawcy poszukują obecnie wyspecjalizowanych pracowników z doświadczeniem zawodowym. Badania Wojewódzkiego Urzędu Pracy „Pracodawcy Podkarpacia 2012” pokazują, że około połowa badanych pracodawców zatrudniła absolwentów, którzy wcześniej odbywali u nich staże lub praktyki. Najwięcej pracodawców zatrudniło absolwentów uczelni wyższej o kierunku technicznym oraz absolwentów technikum czy liceum profilowanego. Następnie absolwentów szkoły zawodowej. Wyniki te wskazują, że pracodawcy w największym stopniu potrzebowali ludzi o konkretnych umiejętnościach zawodowych. Należy nadmienić również, że uczniowie techników i Zasadniczych Szkół Zawodowych praktyki i staże odbywają w czasie nauki, wtedy to pracodawcy (zwłaszcza ci prywatni) mogą przyjrzeć się danej osobie i sprawdzić, czy jej umiejętności i kwalifikacje są dla nich zadawalające.
Na ogromne zainteresowanie zawodami technicznymi wpływa szybko zmieniająca się sytuacja na rynku pracy. Gdybyśmy zrobili ranking wśród ofert pracy, które dają prawdziwy obraz naszej rzeczywistości, to oprócz wysoce wykwalifikowanych pracowników wygrywają ci, wykształceni w szkołach, których zadaniem jest praktyczna nauka zawodu. Na topie jest więc znowu mechanik, elektryk, czy elektromechanik. Jako zawody przyszłościowe podawane są te związane z rozwojem technologii – informatyk, grafik, wykwalifikowany operator maszyn, mechatronik oraz te, na które zawsze będzie popyt – spawacz, ślusarz, tokarz, piekarz, lekarz, księgowy, kucharz oraz mechanik samochodowy (ten ostatni zawód wskazywany jest jako przyszłościowy ze względu na dużą liczbę samochodów z wieloletnim stażem poruszających się po drogach województwa podkarpackiego).
Potrzebę inwestowania w rozwój i modernizację szkół zawodowych zauważył samorząd województwa podkarpackiego – wiosną w Rzeszowie rozpocznie się budowa Regionalnego Centrum Kształcenia Zawodowego w Zakresie Nowoczesnych Technologii. Zostanie rozbudowany budynek przy ul. Hetmańskiej 45c, w którym zostaną zlokalizowane nowoczesne pracownie. Modernizacji ulegną również budynki warsztatów Centrum Kształcenia Praktycznego przy ul. Hetmańskiej 45b i ul. Warszawskiej 26a. W ramach projektu powstanie 11 nowoczesnych pracowni, m.in. mechatroniki, nowoczesnych powłok lakierniczych, nowoczesnej obróbki blach, czy badań materiałowych.
W dwunastu rzeszowskich zespołach szkół prowadzących kształcenie zawodowe, w okresie od czerwca 2012r. do października 2014r., realizowany jest projekt pn. „Podkarpacie stawia na zawodowców”. Dzięki niemu placówki te mają szansę dostosować oferty kształcenia do potrzeb regionalnego rynku pracy, wzmocnić współpracę pomiędzy szkołami zawodowymi oraz pracodawcami . Jeśli mowa o pracodawcach warto przypomnieć, że podstawową gałęzią naszego regionu jest przemysł lotniczy. Oprócz jednego z najstarszych zakładów w mieście WSK „PZL – RZESZÓW”, powstało kilkanaście nowych firm lotniczych, w których zatrudnienie znajdują absolwenci szkół zawodowych.
Niektórzy obawiają się, że szkoła zawodowa oznacza koniec dalszej edukacji. Jest to myślenie zupełnie bezpodstawne, bowiem każda szkoła zawodowa realizuje podstawę programową z przedmiotów ogólnokształcących. Nie ma wiec przeszkód, aby absolwent technikum kontynuował naukę na studiach wyższych. Co więcej, jeżeli myśli poważnie o swojej przyszłości, chce zdobyć kwalifikacje w konkretnym zawodzie, co w przyszłości zaowocuje znalezieniem dobrze płatnej pracy, powinien rozpocząć kształcenie zawodowe już po gimnazjum. Zazdroszczę swoim kolegom, którzy skończyli szkoły średnie o profilach technicznych – mówi Łukasz student Politechniki Rzeszowskiej – mają już przygotowanie w zakresie rysunku technicznego, czy budowy maszyn, na pewno są lepiej przygotowani technicznie ode mnie . Zdają bez większego problemu egzaminy, a ja, żeby nadrobić zaległości i dorównać do ich poziomu muszę brać prywatne lekcje. Gdybym mógł cofnąć czas na pewno wybrałbym technikum.
Analiza sytuacji na rynku pracy w województwie podkarpackim pokazuję, że w dobie kryzysu na pracę mogą liczyć absolwenci szkól technicznych, zawodowych potrafiący obsługiwać specjalistyczne, w danej branży, maszyny i urządzenia. Pamiętać o tym powinni zwłaszcza ci, którzy w najbliższym czasie staną przed życiowym wyborem szkoły średniej.

Monika Kulon